Dzień: Sierpień 11, 2015

NIEWIASTA OBLECZONA W SŁOŃCE, CZYLI O DZIESIĄTYM ODCINKU TRZECIEGO SEZONU “HANNIBALA” SŁÓW KILKA.

Wygląda na to, że nie zmienię swojego nastawienia co do kończącego się powoli „Hannibala”. W ostatnim wpisie wyraźnie zaznaczyłem, że gdyby nie Smok to serial byłby obleczony (he, he) w same dłużyzny. Na szczęście każda sekunda z Armitagem i coraz rzadsze właściwie sceny z samym Hannibalem rekompensują ziewanie przed ekranem. Will jest totalnie rozbitym psychicznie osobnikiem, Bedilia stosuje swoje metafory niczym Rogucki w Comie, a Jacka i Alany wcale nie uświadczyliśmy. Ech… wydaje się, że mogłoby być lepiej i bardziej mrocznie. Ale parę scen było istotnych dla fabuły więc pozwólcie, że się na nich skupię. 

ustv-hannibal-s03e10-still-03[1]

Panowie wciąż lubią sobie pogadać.  (więcej…)

Reklamy